Wieczorny spacer we dwoje
Jeden z naszych Użytkowników przesłał opis, jak jego zdaniem mógłby wyglądać wieczorny spacer z kobietą jego serca. Dopracowany w najdrobniejszym szczególe. Z pewnością, każda kobieta nie odmówiła by takiego wieczoru we dwoje. Zapraszamy do lektury...
Na wymarzone spotkanie z nutką fantazji zabrałbym dziewczynę poza miasto do stadniny koni, na naukę jazdy konnej lub jeśli będzie się bała na przejażdżkę bryczką zaprzężoną w dwa koniki.

Następnie bliżej wieczora na spacer po ogrodzie różanym, wędrując alejkami, prowadziłbym ją do miejsca gdzie na polanie pełnej kwiatów stałaby drewniana altanka. W środku byłby stolik i krzesełka. Na biało nakrytym stoliku, stałby flakonik z purpurową różą i świece.

Z kosza piknikowego schowanego pod stołem, dostarczonego tam w tajemnicy przez zaufaną osobę, wyjąłbym filiżanki i talerzyki. Do filiżanek nalałbym z termosu gorącej aromatycznej kawy, a na talerzyki podałbym szarlotkę. Zapaliłbym świece, patrząc jak w oczach dziewczyny odbija się ich blask, a na ustach pokazuje się uśmiech anioła.
Z radia puścił bym romantyczną składankę, tak by nie zagłuszała naszej rozmowy, po czym usiadłbym przed nią i patrzył w jej piękne oczy, trzymając ją za dłoń, cicho rozmawiali byśmy razem.
Po kawie wyjął bym kieliszki, nalał wina i zabrał bym ją na huśtawkę okrytą ciepłym puchatym kocem, gdzie mając ją przytuloną do siebie patrzylibyśmy w gwiazdy, szukając tej spadającej z nieba od spełniania życzeń.
Zobacz również:
Romantyczna randka zakochanych
Wspomnienie o randce w ogrodzie